, , ,

<<


 >>  ()
Pages:     | 1 |   ...   | 5 | 6 || 8 | 9 |   ...   | 11 |

ۻ - ...

-- [ 7 ] --

: ( - - ) , ? , , , 糢 ?

: . . . , , , . , , , . , , , . , , , .

, , , , . , . , , : . , , .

, , -.

, , , , , .

, ,

. ˳, , . . , . , , , , ⸢ . , , , () . .

- 154 . C ̲ Ͳ ʲ ߻

. , 糢 . , . ղ . , , , , , 㳳 . ղ .

ﳢ .

, , . 216 , , ( , ) .

, . , - .

, : (, , , ..), , , , , - .

. , , . - .

, . , , . :

, , , . , . : , , , , . , - 155 . ߅ , . ó .

, .

(, , ),

: .

, , , , (3) (4+3). , (4), (2) .

, . , 4+4+4+3 : , , // ! // // ( ).

2+2+3+2+2+3: , , // - , // , , ... (곻). : , // , // , : // , - (2 3), .

, , (, ...), , , ( 곻): , , (2) // (2): // , , (8) // , (4) // (4) // (2) // (2) // - (2) // , (2)...

, , , , . , , . - 156 . C ̲ Ͳ ʲ ߻

, , ?

, , : - - , [2, c. 46] . . . . , , - . , , , , . : , , , . , . , . - .

, : , , , ! . : , 糳, , .

, , , . . - .

: , . , .

ǒ , , - :

: , // ;

: , // - ... ( ).

, - 157 . ߅ , , , ( ), : , , , // - ( );

, // ( );

, -, , -? // () : , ...

: , 3, , . ..

: , , : // () : , , ! // : , , , ! // !

();

: // ... ( ).

- ( , , .), , .

, . , : , , , !// , : , , // , ! ( ).

, : , , , . , , , , .

, . , , 糳: , , // ( ).

. , . - 158 . C ̲ Ͳ ʲ ߻

. ³, . , ;

, , . . , , - , . , , , , , , [3, c. 280].

, , , , , . , , , : . , (. - : ,

˳). . , , , . . .

?

, , 4 3, . . , , , . , ,

. , , - , . , , .

糢 ! :

, , , [1, c. 14].

, , , , ?

- 159 . ߅ , . . 1909 . , - , ( , , , ! // , , , // ! // , , , !). , , . , , , ( / ) (/) . , , . . , , , , , , , : 19061912 .

. (1909) - ,

, (19061912) . . , .

- , , , , , . - 糳 :

, , , ;

, , !... [1, c. 14] , , . , , , . , . - - . , . , , .

, . - 160 ² . ʲ ˲ջ Ͳ , , . ǒ, - , , 糳 .

˳ 1. , . / . . ³, ³ .., , 1923. 276 . .

2. , . / .. . .: , 1997. 464 .

3. , . : / .. . .: , 2000. 289 .

821.133. ʲ ˲ջ Ͳ Antony Lange as a true experimenter approved himself from the first pages of the two-volume Poetry his first book which was issued in Krakow at the end of the XIX century and had become a true literature fact for the next century. The most interesting experiments of the polish writer are connected with the synthesis of the national and foreign traditions and mostly exotic ones. The poet was looking for the new opportunities of the word all the right time using it different meanings. He tried for harmony between the phonation of the poem and it visual content.

, , ղ . - , , . . , . , , 糢 . 1861 1863 . : 17 1929 ., . : . , , . . , , , , , . , , . . , , , , , ᳢ . -.

Ⳣ 糳, , 2 (1- 1895 ., 2- 1898 .). -, 糢 , . - 161 . ߅ 볳, , , , . -, . . : Ţ, , , , , , , .

, , Sielanki (Plein-Air) , . , . , , , , , , , :

Ziele srebrna, ziele zota, W szary popi, w biel odziana Kirem smtna jak sierota, Lub w bkitach wykpana [1].

, , , .

, , , , .

, - , , , , , , , :

W cieniu trawy niewidzialne Rozmawiaj zi mieszkace Tocz boje tryumfalne, Lub zawodz rane tace [2].

, Sielanki (Plein-Air), , , , , , , . . Sielank ()

. , , , [3, . 261]. . . , (-, , ), :

Rany, chocia niewesoy, Idzie brzd i powraca I pogania swoje woy.

Skro mu potem zlewa praca [4].

, .

, , , - . , - . ( . ), , . - 162 ² . ʲ ˲ջ Ͳ Plein-Air ( . plein air ), , , , , [5, . 423]. , 糳 . : . ,

, .

, .

, . . ( 糳 . ), . , , :

Ach, jak pacze jak zawodzi, Zrywa serce swe sieroce, Skrzydekami takty godzi:

Smutne jego dni a noce!

I powietrzn to przebija Namitnoci, ogniem, szaem Niespokojna melodyja Niewidzialnem wstrzsa ciaem [6].

 , . . . -, , , -, , (Szumi szumi szumi drzewa // Szumem dziwnej melancholii [7]), -, , :

Suchaj, co to za kantata!

Te adagia, pianta, larga, Dolorosa i irata:

Szmer i szept i za i skarga! [7].

. adagia larga

, , (pianta, dolorosa, irata) . , , , . , , - 163 . ߅ , : , , , , , , . , . , . 볳, ,

, , , . , , , . . , , . 볳 . . , , , . , , :

Ja na ou traw zielonem W p marzeniu, w p upieniu, Pod szerokim, starym klonem Le kr szukam cieniu [8].

. , :

Jesie ju? Lecz nie w naturze Chyba tylko w mojem sercu!

Lato jeszcze na lazurze I na kwietnych k kobiercu!... [9].

: Moe w tobie jeszcze lato, // Ale jesie ju na ziemi [9], , . , , , 볳.

. 糢, . . , . . -, : . , - , . . -, - , , . , , , , - . . , , , .

() :

Gdyby da mi stary klonie, Pier i gos pasikonika - 164 ² . ʲ ˲ջ Ͳ I namitn ich harmoni, Cudna byaby muzyka!

Daj mi stary dobry klonie, Tak moc i takie echo!

Ja ci tak pie zadzwoni, e pod kad zabrzmi strzech [6].

, . . , , ( ), ( , , ).

ֳ ( ) . : , , , , .

, , 볳, . , :

Stary klon mi na to rzecze:

Jesie jesie niedaleka Cho ogniste soce piecze Drzewa czuj mier, co czeka [9].

, , , , , - . , 볳 . . .

˳ 1. Lange, A. Na okoo mur zieleni... / A. Lange // [ ]. :

http://pl.wikisource.org/wiki/Na_oko%C5%82o_mur_zieleni... : 07.10.2012.

2. Lange, A. Do ju nieba! Do bkitu!... / A. Lange // [ ]. :http://pl.wikisource.org/wiki/Do%C5%9B%C4%87_ju%C5%BC_nieba!_Do%C5% 9B%C4%87_b%C5%82%C4%99kitu!... : 07.10.2012.

3. , .. / .. . ̳: , 1979. 320 .

4. Lange, A. Na roli / A. Lange // [ ]. : http:// pl.wikisource.org/wiki/Na_roli : 07.10.2012.

5. .. // . .: 18 . ̳, 2001. .12. . 423.

6. Lange, A. Milczcie, milczcie! moje ptaki... / A. Lange // [ ]. : http://pl.wikisource.org/wiki/Milczcie,_milczcie!_moje_ptaki... :

07.10.2012.

7. Lange, A. Soce zeszo z niebios szczytu / A. Lange // [ ]. :http://pl.wikisource.org/wiki/S%C5%82o%C5%84ce_zesz%C5% 82o_z_niebios_szczytu... : 07.10.2012.

8. Lange, A. Za chrcianym, gstym potem / A. Lange // [ ]. :http://pl.wikisource.org/wiki/Za_chr%C3%B3%C5%9Bcianym,_g%C4%99stym_p% C5%82otem... : 07.10.2012.

9. Lange, A. Stary klon mi odpowiada / A. Lange // [ ]. : http://pl.wikisource.org/wiki/Stary_klon_mi_odpowiada... :

07.10.2012.

- 165 . ߅ 821.162.1 (092 . ) Barbara Olech Biaystok LOS HISTORI PISANY.

O WSPOMNIENIACH STANISAWA BUTNICKIEGO The article discusses Memories from Latvia Pole by Stanislaw Butnicki. The author draws attention to two time orders temporarily present in the book - historical and mythological time.

Historical events form the compositional frame and serve as a reference for the writer's personal experience, undergoing unintended mythologization. The story of the childhood has in Butnicki a concentric system (home, garden, his neighbourhood, the world), and is associated with the operation of the order of nature. The initiation into the world of culture (science school in Krasaw) is also a deliberate initiation into the history. The author connects the two orders in his stories with images the Daugava and a "big way", which are subject to metaphors.

Wspomnienia Polaka z otwy Stanisawa Butnickiego [2] ukazay si w 1999 roku w ramach Biblioteki Polonii1. Przynosz one cenny obraz przey Polakw urodzonych w atgalii, ktrych historia wygnaa z rodzinnego gniazda. S to historie dla czytelnikw nieznane, nieomal egzotyczne.

Wikszo autobiografii opowiada bowiem o kresowym yciu na Ukrainie, Litwie, Biaorusi.

Stanisaw Butnicki urodzi si w 1917 roku w Jaowieckiej Grze, lecej ok. 60 km od Dyneburga. W 1939 roku ukoczy gimnazjum otewskie w Krasawiu. Jesieni zosta powoany do suby w wojsku otewskim. Po zajciu otwy przez Zwizek Radziecki armia otewska zostaa rozwizana, a Butnickiego wcielono do Armii Czerwonej. W czerwcu 1941 roku, gdy wybucha wojna niemiecko-radziecka, wraz z dowodzonym przez siebie oddziaem porzuci sub i na krtko powrci do Jaowieckiej Gry. W roku namwiony przez koleg (Stanisawa Kurcina) wyjecha do Berlina, gdzie pracowa w warsztacie lusarskim i jednoczenie studiowa na Politechnice Berliskiej. Po zakoczeniu wojny postanowi osi w Polsce.

Ukoczy studia na Politechnice Gdaskiej. Po latach zosta te jej profesorem.

Przywoane fakty z biografii Butnickiego s wane dla zrozumienia mechanizmu wspomnie, rzdzcych narracj ksiki. Wspomnienia Polaka z otwy to de facto wspomnienia Polaka o otwie. To wanie ten czas z prawie osiemdziesicioletniego ycia autora poddawany jest dokadnej rekonstrukcji. W liczcej prawie 200 stron ksice zaledwie 20 zajmuje okres powojenny, okres po poegnaniu si na zawsze z ziemi otewsk, ale take z modoci.

Ksika Butnickiego naley do literatury dokumentu osobistego. Mamy doczynienia ze wiadectwem2. Autor opisuje, relacjonuje tylko te zdarzenia, w ktrych osobicie uczestniczy. Ale co trzeba wyranie podkreli jest to Seria Biblioteka Polonii wydawana jest od roku 1993 z inicjatywy Instytutu Polonijnego KUL (we wsppracy z Oddziaem Lubelskim Wsplnoty Polskiej i Towarzystwem Naukowym Polska Wschd). Wiele publikacji dotyczy ycia Polakw na Wschodzie (zwaszcza na terenie byego ZSRRR).

Biblioteka Polonii posiada dwa dziay: Seria A - Studia;

Seria B - Materiay i dokumenty. Ksika Stanisawa Butnickiego ukazaa si jako 10 tom serii B.

W odniesieniu do tego typu relacji Philippe Lejeune pisa: Autobiografie nie s przedmiotami estetycznej konsumpcji, lecz spoecznymi rodkami midzyludzkiego porozumienia. To porozumienie ma kilka wymiarw: etyczny, uczuciowy, referencjalny. Autobiografia zostaa stworzona po to, aby przekaza uniwersum wartoci, wraliwo na wiat, nieznane dowiadczenia i to w ramach relacji osobistych, dostrzeganych jako autentyczne i niefikcjonalne[6, s. 18].

- 166 OLECH . LOS HISTORI PISANY. O WSPOMNIENIACH STANISAWA BUTNICKIEGO opowie o mentalnym powrocie do miejsc utraconych, do utraconego bezpowrotnie czasu modoci. Subiektywizacja relacji wynika z dystansu czasowego, jaki dzieli moment pisania od zdarze opisywanych. Rekonstrukcja przeszoci dokonuje si po przeszo pidziesiciu latach od opuszczenia otwy. Wspomnienia spisywane s w latach 19951996, gdy autor liczy sobie prawie 80 lat. Mamy tu do czynienia z mechanizmem reaktywacji minionego czasu, o ktrym Magorzata Czermiska pisaa:

Pami, czasem latami trzymana w ryzach, zdawao si uspokojona, upiona, oszukana ywym wczeniem si w ruchliw wspczesno, udanym nowym zakorzenieniem, wybuchaa po latach. [3, s. 118].

Impulsem do napisania wspomnie byy zapewne historyczne przemiany.

W 1990 roku jak wiadomo parlament otewski proklamowa niepodlego Republiki otewskiej. Obraz wolnej otwy z dziecistwa mg pod wpywem tych wydarze powrci u Butnickiego ze zdwojon si. Spisywanie wspomnie stao si tym samym prb odzyskiwania utraconego czasu3, ale take dokonywanym z duego dystansu obrachunkiem z samym sob i z wasnym losem.

Ksika Butnickiego ma przemylan form. Rozpada si na dwie zasadnicze czci W stronach rodzinnych, Droga do ojczyzny moich przodkw ktre zawieraj w sobie mniejsze (take noszce swoje tytuy) rozdziay. Cao otwiera Prolog, a zamyka Epilog. Konstrukcja ksiki sugeruje zatem, i wpisany jest w ni wirtualny odbiorca wspomnie. Butnicki nie pisze tylko dla siebie, pisze czego zreszt sformuowane expressis verbis lady odnale mona w ksice dla tych, ktrzy interesuj si kresowym losem Polakw4. W Prologu umieci autor rozbudowan inwokacj do ojczystej ziemi, kraju swego dziecistwa i modoci:

O, otwo, Ojczyzno moja! Gdy myl o Tobie, widz wrd bujnych drzew mj dom ojczysty, krztajca si tam moj mam i nieco zgarbion posta ojca. Widz sad peen owocw i falujce zboem pola, kwitnce ki, jeziora oraz wzgrza i las w oddali, i widz tam siebie wrd mojej rodziny. Widz, jak may wiejski chopak stopniowo przeistacza si w modego czowieka poszukujcego swojej drogi yciowej, jak jzyk otewski, ktry dla maego chopca z polskiej rodziny by cakowicie obcy i zupenie nieznany, staje si jzykiem jego myli i marze. Widz siebie jako ucznia gimnazjalnego w piknym paacu Platerw w Krasawiu i wreszcie jako onierza Armii otewskiej, ktr traktowaem jako obroczyni ziemi, na ktrej si urodziem i wyrosem. [] Hanna Buczyska-Garewicz w ksice Metafizyczne rozwaania o czasie. Idea czasu w filozofii i literaturze duo miejsca powica rozwaaniom na temat odzyskanej przeszoci. W kontekcie prozy Prousta pisze: Pami pokonuje czas, dziki niej, mimo e miertelni, moemy stan ponad czasem. Czas utracony transformuje si w czas odzyskany. Przeszo, dokonana ju i zapomniana, wychodzi ze swego niebytu, staje si dziki naszej wiadomoci na nowo ywa i obecna [1, s. 88]. Te konstatacje wydaj si okrela i sytuacj wspominania zapisan na kartach ksiki Butnickiego.

wiadczy o tym moe choby uycie czasownikw w 1 osobie liczby mnogiej czasu teraniejszego, zakadajce wsplne odczuwanie referujcego i czytelnika prezentowanych zdarze (np.: Jak widzimy, moi rodzice przy dobieraniu przyjaci nie zwracali uwagi na narodowo[2, s. 53]. W innym miejscu Butnicki pisze: Powrmy jednak na wielk drog, aby oczami wdrowca spojrze na osad Jaowiecka Gra i na pooon wok niej najblisz okolic. Bdzie to do wnikliwa analiza widzianego obrazu, gdy piszc te wspomnienia, pragn pozostawi dla nastpnych pokole [podkr. B.O.] historyczny zapis warunkw i sposobu ycia polskiej rodziny na przeomie lat dwudziestych i trzydziestych w przygranicznym terenie nowopowstaego pastwa otewskiego[ 2, s. 26-27].

- 167 . ߅ O, otwo! Gdy wspominam te czasy i czasy, gdy sowieci ponownie zajli Twoj ziemi, ju nie bya t moja ojczyzn, do ktrej z tak wielk przyjemnoci i wzruszeniem biegy moje myli. [2, s. 1314] Uroczysta inwokacja nawizuje do Pana Tadeusza Adama Mickiewicza archetypicznej ksigi polskich wygnacw. Okrela tym samym kondycj piszcego. Butnicki wspomnieniami o kraju lat dziecinnych wpisuje si w krg literatury kresowej, dla ktrej jedn z konstytutywnych cech jest mityzacja i sakralizacja utraconej przestrzeni, minionego czasu.

Rekonstruowany przez pami wiat tak, jak to ma miejsce we wszystkich obrazach utraconych ojczyzn podlega procesowi idealizacji [zob. 7].

W ksice Butnickiego nakadaj si na siebie dwa porzdki czasowe:

czas historyczny i mityczny. Wydarzenia historyczne konkretyzuj czas zdarze opowiadanych historii, tworzc faktograficzn ram, ale jednoczenie wyrywaj bohatera opowieci i zarazem jej narratora z harmonijnej, idyllicznej przestrzeni. Naznaczenie histori jest ex post formuowane ju w relacji dotyczcej narodzin:

Rozpoczem swoje ycie w do specyficznych warunkach. Dookoa byo peno wojska rosyjskiego, by to przecie rok 1917, trzeci rok I wojny wiatowej. Jaowiecka Gra bya w do bliskim ssiedztwie walk, front bowiem przebiega na zachd od Dyneburga po Ryg.

Zaczynao brakowa ywnoci. Gdy przyszedem na wiat, w Rosji nie byo od kilku miesicy cara, a wydarzenia wojenne i polityczne zaczy nabiera rozpdu [2, s. 45].

Cytowany fragment uzna mona za egzemplifikacj tezy, i indywidualny los kadego czowieka determinuje dziejca si historia. Rok 1917 rok narodzin autora wspomnie jest rokiem rozpadu ustabilizowanego, przewidywalnego wiata. Wielka Wojna, rewolucja przemodeloway mylenie Europejczykw. Zmieniy na zawsze wiat. Eksponowanie momentu narodzin w powizaniu z dziejc si histori jest ciekawym zabiegiem unaoczniajcym, e jednostkowej egzystencji zawsze towarzysz dowiadczenia historyczne o wymiarze uniwersalnym. Nieprzypadkowo wiec czasowa lokalizacja opowieci Butnickiego dokonuje si kontekcie wanych zdarze historycznych. One stanowi punkt odniesienia porzdkuj narracj, dajc czytelnikowi szans odnalezienia si w zmitologizowanym czasie i przestrzeni osobistych dowiadcze autora. Wprowadzane przez Butnickiego rozbudowane informacje dotyczce sytuacji historycznej s wiedz nabyt przez autora pniej5. Maj one zobiektywizowany charakter i poddaj si weryfikacji w powszechnie dostpnych rdach, a przy tym dotycz losw zbiorowoci, poddanej dziaaniom si od niej niezalenych. Biografia Butnickiego wpisana w historyczne ramy staje si jedn z modelowych biografii, egzemplifikacj losu jednostkowego. Wraenia i wspomnienia z modoci nie s wiernym zapisem wczesnego odczuwania. To jedynie prba rekonstrukcji, nad ktr cieniem kadzie si wiadomo historyczna i dowiadczenie yciowe dojrzaego czowieka.

Rozbudowane informacje dotycz np. historii atgalii i jej zwizkw z Polsk [2, s. 17, 82], I wojny wiatowej i powstania pastwa otewskiego w 1918 r. [2, s. 45-46], odejcia od demokracji na otwie w 1934 r. (symultanicznie ujty zapis: Do tego czasu otwa bya bardzo liberalnym, demokratycznym pastwem i partie traktowane byy przez prawo jednakowo. Prawdopodobnie pod wpywem zaj w Niemczech;

gdzie wadz przej Hitler, a we Woszech rzdzi Mussolini, prezydent otwy Ulmanis wraz z ministrem wojny, generaem Baodisem ogosili rozwizanie parlamentu i stali si dyktatorami pastwa [2, s. 80]), sytuacji w Europie w latach 30. [2, s. 91-92] czy dziaa wojennych [zob. np. zapisy 2, s.111].

- 168 OLECH . LOS HISTORI PISANY. O WSPOMNIENIACH STANISAWA BUTNICKIEGO Wspomnienia Polaka z otwy skupiaj uwag czytelnika na latach midzywojennych, na czasach niepodlegej otwy. W opowieci Butnickiego dominuje wwczas czas zmitologizowany. ycie jego i najbliszych mu wpisane jest w rytm natury, w cykl przeywanych i celebrowanych wit.

Centrum wiata stanowi dom w Jaowieckiej Grze wraz z najblisz okolic.

Butnicki podkrela, i jego rodzinne gniazdo leao w gminie Skaista, ktra to nazwa po otewsku znaczy pikna. I to pikno ojczystej ziemi dominuje w opisach:

Okolice, w ktrych urodziem si i wyrosem nale do przygranicznego zaktka otwy. Peno tu jezior, wzgrz i na przemian wystpujcych poaci lenych, k i pl zboowych. Liczne zagajniki, sady wok zabudowa i oddzielnie rosnce drzewa i krzaki powoduj, e caa okolica jest rnorodna i malownicza. [2, s. 18] Wspominana po przeszo 50 latach okolica odtwarzana jest nieomal z fotograficzn dokadnoci. Autor pamita kade wzniesienie, zagajnik, kotlin z poyskujcym lustrem wd prawie okrgego jeziora, rzeczki i mae strumyki.

Gboko uwewntrzniony pejza yje we wspomnieniach wasnym yciem.

Mamy do czynienia z przyrod mwic, komunikujc jedno czowieka z natur6. Wtajemniczenie w egzystencj dokonywao si tu poprzez uczestnictwo w cyklicznym rytmie przyrody, poprzez obserwacj jej obumierania i odradzania si. T malownicz przestrze pogranicza zamieszkiwali zgodnie ludzie rnych narodowoci Polacy, Biaorusini, otysze, Litwini, ydzi, take mniej liczni Rosjanie i Niemcy. Butnicki pisze:


Pomimo zoonego charakteru narodowociowego tamtych terenw nie pamitam, aby na tym tle dochodzio do wikszych zatargw, szczeglnie do 1934 roku, gdy otwa bya w peni pastwem demokratycznym. Wszyscy yli i wsppracowali w do dobrej harmonii stosunkw ssiedzkich i midzyludzkich. [2, s. 2021] Cytowany fragment zawiera dwa wane dla omawianych wspomnie elementy: przyznanie si do uomnoci, selektywnoci pamici oraz wyeksponowanie wolnoci jako czasu, w ktrym realizowao si owo harmonijne wspistnienie rnych nacji. Momentem przeomowym staj si wydarzenia z roku 19347, burzce w porzdek. Doda wypada, i jest to czas dziecistwa i modoci autora, ktry poddawany jest procesowi idealizacji8.

Opowie o przestrzeni dziecistwa ma ukad koncentryczny. Centralny punkt stanowi dom otoczony ogrodem z klombami kwiatw, krzakami porzeczek, agrestu, malin, drzewami jaboni i liw. Ogrd powracajcy we wspomnieniach nosi cechy Edenu. Rodzinny dom Butnickiego wyrnia si Wiele opisw Butnickiego ma charakter zmetaforyzowany, silnie nacechowany emocjonalnie.

Zob. np.: Tu za jeziorem, jakby wyrastajc z ki, wznosio si do wysokie, okrge wzgrze, ktrego bufiasty szczyt wygldem przypomina pier dziewczyny[2, s. 24], Las, to jakby wielka orkiestra symfoniczna, wykonujca powtarzajcy si utwr specyficznej lenej przyrody[2, s. 26].

7 marca 1934 r. w wyniku zamach stanu wadz absolutn na otwie przej Karlis Ulmanis.15 maja wraz z generaem Janisem Balodisem ogosi stan wojenny, rozwizujc sejm i wszystkie partie polityczne. Te wydarzenia porednio s odnotowywane we wspomnieniach.

Jzef Olejniczak piszc o idei i toposie Arkadii, zauwaa, e: W literaturze i sztuce dziewitnastego i dwudziestego wieku sie symboli odsyajcych do konkretnego mitu o krainie idealnej ma znaczenie drugorzdne, istotniejszy jest () plan inspiracji- wic owa t s k n o t a za krain i stanem wiecznego szczcia, utraconymi, wynionymi, bd obiecanymi. Ta tsknota staje si strukturalnym elementem literackiego motywu, ktrego genez coraz czciej stanowi negatywna ocena historii, dramatyczne dowiadczenie lub egzystencjalne i krytyka wspczesnoci [7, s. 101].

- 169 . ߅ wrd innych domostw (podobnych do siebie) ksztatem i wielkoci. We frontowej czci znajdowa si bowiem balkon z daszkiem podtrzymywanym dwiema kolumienkami i oknami po obu jego stronach [2, s. 30], a dodatkowo posiada jeszcze duy oszklony ganek. I cho mieszkaa w nim bogata rodzina chopska, to swoim wygldem przypomina malowniczy dworek wiejski.

Butnicki we wspomnieniach opisuje stare drzewa, liczce 150, a moe i nawet wicej ni 200 lat [2, s. 31]. Te wiekowe drzewa cz przeszo z teraniejszoci. Jest w nich pami o czasach, gdy te ziemie naleay do Polski.

Nieprzypadkowo Butnicki w ich kontekcie wprowadza istotny element z domowej mitologii:

Musiaa tu by kiedy bardzo stara budowla, pamitajca czasy przedrozbiorowe Polski, gdy te tereny naleay do pastwa polskiego.

Pozosta nawet lad tej starej budowli w postaci sporej izby przylegajcej do pnocnej ciany domu. Ta stara izba, jak j nazywano komora, to resztka starego rozebranego budynku z maymi oknami i poronitym mchem trjskonym dachem, ktry jakby przyklei si do duej i wysokiej pnocnej ciany domu. Ta komora nie stanowia upikszenia pnocnej ciany i wygldaa jak brodawka na piknej twarzy kobiety, wprowadzaa jednak element egzotyki do znajdujcych si dookoa znacznie nowszych budynkw gospodarczych [2, s. 31].

Resztki starej budowli, o ktrej nic konkretnego sam autor nie wie, funkcjonuj w rodzinnych opowieciach jako lady polskoci tych ziem.

Oywa tu poezja ruin z naddanymi sensami, ze swoist, kresow aksjologi9. Gniazdo rodzinne Butnickiego zarwno poprzez lokalizacj, jak i poprzez charakter domostwa (stylizowanego na dworek szlachecki) jest postrzegane przez niego jako oaza polskoci na tym pograniczu, kultywujca tradycj i obyczaje, pielgnujca jzyk ojczysty. Funkcje, jakie po latach przypisuje temu miejscu, lokalizuj si w krgu wartoci istotnych dla polskiego ziemiastwa. W jakiej mierze s to sensy nadpisane post fatum10.

Przeszo widziana po latach odsania nowe oblicze, ktre zgodnie z mechanizmem pamici poddawane jest reinterpretacji w kontekcie pniejszych dowiadcze. Fragmenty cz si w cao, wzajemnie si dopeniaj, tworzc obraz spjny, cho zmitologizowany11.

Wspominajc dziecistwo, Butnicki opowiada o yciu wpisanym w cykl natury, o czasie regulowanym witami, sezonowymi pracami na roli.

Przewidywalny rytm wyznacza porzdek sacrum i profanum. Cykliczno, rytualizacja form i zachowa dawaa poczucie bezpieczestwa i harmonii. Nic wic dziwnego, e po latach w opowieciach autora wszystkie rodzinne spotkania, wita, stae czynnoci zlewaj si w jedno. Dystynktywne cechy nie s wane w opisie, tak jak dla pamici nieistotne okazuj si szczegy i zczegliki gubione gdzie po drodze. Zostaje tylko to, co jest istot, esencj O aksjologii przestrzeni kresowej pisze Stanisaw Uliasz [8].

Dom nalea do pierwszego ma matki Butnickiego bogatego Biaorusina Edwarda Byndara. Butnicki pisze: Edward Byndar zacz wic ubiega si o rk mojej mamy. Myl, e oenek z Polk traktowa rwnie jako swego rodzaju nobilitacj. Polskie rodziny mieszkajce na wsi, nie zawsze przecie zamone, miejscowi Biaorusini, nie wiem dlaczego, szlacht. Byndar zamierza zatem oeni si ze szlachciank[2, s. 42]. W tym kontekcie wpisywanie domostwa (zbudowanego przez biaoruskiego chopa) w tradycj polskich dworkw jest swoistym dointerpretowywaniem rzeczywistoci.

Edward Kasperski trafnie zauwaa, e autobiografia podlega tak czy inaczej beletryzacji, ktra ycie zamienia w kodowan literacko opowie. Zastpuje ona ycie ycia przedstawieniem ycia, a jednoczenie przedstawienie to czyni, rwnie paradoksalnie, jego skadnikiem[ 5, s.14].

- 170 OLECH . LOS HISTORI PISANY. O WSPOMNIENIACH STANISAWA BUTNICKIEGO minionego. Czasami przewidywalno egzystencji burzyy jakie zdarzenia, wytrcajce ze staego rytmu, zapadajce tym samym gboko w pamici. Tak jest choby z opowieci o zabawie karnawaowej w domu rodzinnym. Pisze Butnicki:

Jeden taki bal zapamitaem szczeglnie, gdy jaka panna raczya mnie, chopaka, zaprosi do taca. Nasz salon by peen modziey. Z pyt gramofonowych pyny melodie fokstrotw, tanga lub walca, a czasami poleczki. Popisywano si czasami krakowiaczkiem, ale nie jako tacem oglnym, lecz w wykonaniu jednej lub najwyej dwu par. By znany polonez, a take mazurek, cho nie pamitam, aby go taczono.

Wydaje si natomiast, e lubiono wykonywa poloneza, bo pamitam, ze w takt muzyki pary posuway si po wszystkich pokojach, nie omijajc nawet kuchni, robic przy tym duo zamieszania i miechu [ 2, s. 6263].

Polskie tace narodowe krakowiak, mazur, polonez okrelay narodow tosamo gospodarzy. Uczestnicy karnawaowego spotkania naleeli do rnych nacji. Taneczny korowd jednoczy modych ludzi, tak, jak jednoczya ziemia wsplnie przez nich zamieszkiwana. Cigo trwania, spokojnego przemijania, ssiedzkiej harmonii zostanie przerwana przez brutaln i bezwzgldn histori przez II wojn wiatow.

Mitograficzna opowie o przeszoci ma u Butnickiego dwa znaczce elementy: rzek Dwin i wielk drog13. Droga - czca Jaowieck Gr ze wiatem - biega wzdu prawego brzegu Dwiny do Witebska, potem porzucaa bieg rzeki i kierowaa si w stron Smoleska i Moskwy. Przechodzc przez wiele miast otewskich, biaoruskich i rosyjskich tworzya ona wraz z rzek Dwin ju w dawnych czasach dogodny trakt komunikacyjny dla handlu miast nadbatyckich z miastami centralnej Rosji [2, s. 17].

Opisy majestatycznej Dwiny maj dwojaki charakter. To z jednej strony rzeka domowa, pynca obok Jaowieckiej Gry, wpisana w topografi najbliszego otoczenia oswojona, cho nieprzewidywalna i grona w swej potdze, ale jest to te rzeka silnie nacechowana symbolicznie ikona otwy.

To take naturalna granica midzy wczesn Polsk a otw. W prywatnej mitologii autora dodatkowo Dwina czy si z prapocztkiem rodu na otwie:

Latem Dwina wygldaa do niewinnie, odsaniajc miejscami cz swego kamienistego dna. W porze jesiennej i na wiosn wygld jej stawa si jednak grony. Koryto rzeki wypeniao si prawie po same brzegi, strumie wody by do szybki i w wielu miejscach wirujcy. Szczeglnie gronie rzeka wygldaa na wiosn, gdy pyna kra. Due i mniejsze tafle lodu posuway si w d rzeki, nacierajc na siebie wraz ze strumieniem wody, wywoujc specyficzny szum, ktry sycha byo daleko od rzeki. Niektre tafle, rozpdzone pdem wody i popychane przez inne tafle lodu, ldoway na brzegu rzeki, tworzc skadowisko poamanych i brudnych bry lodowych. Biada czowiekowi, ktry w jaki sposb znalaz si w tym czasie na rzece i zosta porwany przez kr. A przecie dziadek mojego ojca, czyli mj pradziadek, taka wanie drog przyby na tereny, ktre opisuj. Zosta on uratowany z pyncej kry w okolicy Indrycy [2, s. 25].

Przykadowy zapis: A przecie tych kilka chwil musiao by dla mnie czym niezmiernie wanym, skoro jeszcze dzisiaj, prawie po siedemdziesiciu latach pisze o tych domowych wieczerzach wigilijnych ze wzruszeniem i widz z taka ostroci obraz stou wigilijnego i zasiadajcej tam rodziny, jak gdybym obecnie uczestniczy w tej wieczerzy [2, s. 60].

Wspomina: Nerwem ycia Jaowieckiej Gry i najbliszej okolicy bya oczywicie wielka droga.

czya ona wie z miastem [2, s. 21].

- 171 . ߅ Cudowne ocalenie przodka z nurtw Dwiny tumaczy emocjonalny stosunek do niej. To nie jest zwyka rzeka. To ywio, z ktrym zmierzy si dziad, zawierajc przymierze z ziemi otewsk. Jego potomkowie bd podkrela swoje polskie korzenie, ale bd te w chwilach prby identyfikowa si z pastwem otewskim.


Dwina i wielka droga towarzysz bohaterowi wspomnie w jego modzieczej inicjacji w ycie. Obserwujc nurt rzeki, uczy si Butnicki prawdy o przemijaniu, nieprzewidywalnoci ludzkiej egzystencji. Wielka droga kusi wdrwk w nieznane, otwiera nowe horyzonty poznania. Wyjcie poza krg oswojonej przestrzeni to wejcie w wielki, nieznany wiat, ktry otacza krain dziecistwa. U Butnickiego takim pierwszym etapem poznawania wiata stanie si nauka w szkole w Krasawiu, do ktrego wioda i wielka droga i pynca Dwina. Nauka w gimnazjum w latach 19341939 bya dla Butnickiego czasem burzliwych dyskusji, inspirowanych wydarzeniami politycznymi na otwie i w Europie. Dostojny paac Platerw, w ktrym miecio si gimnazjum, wraz z otaczajcym parkiem by znakiem wpisania ludzkich losw w wielk histori.

ywa zwaszcza wrd Polakw bya pami o rodzie Platerw, a w szczeglnoci o Emilii Plater, ktra w mskim przebraniu braa udzia w powstaniu listopadowym. Historyczne dojrzewanie dokonywao si zatem u Butnickiego w miejscu szczeglnym naznaczonym przeszoci. Dominujcy dotd porzdek natury ustpi porzdkowi kultury. Tolerancja i otwarto na drugiego czowieka wyniesiona z domu w rodowisku szkolnym zostaa jeszcze bardziej wzmocniona. Wraz z Butnickim w jednej klasie uczyli si uczniowie pochodzenia polskiego, niemieckiego, rosyjskiego, ydowskiego i otewskiego. Autor wspomina, e panowaa oglna przyja i zgoda. Na tle narodowociowym nie byo adnej dyskryminacji [2, s. 88]. Postawa dialogu tak charakterystyczna dla dorosego ycia autora wykluwaa si w krasawskim gimnazjum. Ju wwczas rodzi si u niego przekonanie, e zaburzenia przestrzeni midzyludzkiej s rdem za moralnego14.

W planie wspomnie nastpuje w okresie szkolnym znaczce przewartociowanie rozbudowane, liryczne opisy natury wraz z odwiecznie powtarzanymi zachowaniami (dominujce pocztkowo) ustpuj opowieciom o zwizkach z innymi ludmi, o spotkaniach, wyjazdach. Opowie staje si dynamiczna, odzwierciedla modziecz ciekawo wiata i otwarcie na ten wiat. Pragnienie poznawania wiata, ktrego pierwszym sygnaem bya obserwacja wielkiej drogi i pyncej Dwiny, dokonuje si w murach szkoy poprzez fascynacj muzyk, literatur, filozofi15. Horyzonty poznawcze ulegay poszerzeniu. Jednostkowe bezporednie dowiadczanie egzystencji zostao wzbogacone o przeycia uniwersalne, abstrakcyjne pynce z zakorzeniania si w przestrzeni kultury. Inicjacja w kultur w okresie krasawskim jest przez Butnickiego szczeglnie intensywnie przeywana jako czonek szkolnej orkiestry symfonicznej gra na kontrabasie, jedzi na dodatkowe lekcje gry na We wspomnieniach Butnickiego uderzajce jest nastawienie na drugiego czowieka, na tajemnic spotkania z nim (przykadem jest choby jego stosunek do onierzy radzieckich czy do ludnoci niemieckiej w czasie pobytu w Berlinie). Ta empatyczna postawa ma wiele wsplnego z filozofi dialogu z pogldami Martina Bubera, Emmanuela Levinasa, Franza Rosenzweiga.

Butnicki pisze: W czasie mojej nauki w gimnazjum byem wic na wp rolnikiem i specyficznym uczniem, bo rozmiowanym w filozofii i muzyce. [] W rozbudzaniu moich filozoficznych zainteresowa niewtpliwie pomg humanistyczny kierunek nauczania, jaki mia miejsce w naszym gimnazjum. Peno byo tu informacji o pisarzach i ksikach, poezji i poetach, o sztuce, muzyce, no i pewne informacje o filozofii [2, s. 9899].

- 172 OLECH . LOS HISTORI PISANY. O WSPOMNIENIACH STANISAWA BUTNICKIEGO instrumencie (z polecenia swojego nauczyciela) do Rygi, koncertuje wraz z innymi muzykami podczas wakacji w miejscowoci wypoczynkowej pod Dyneburgiem16. Czas w porzdku kultury ma charakter dynamiczny, cigle oferuje co nowego i tylko czas wakacji w rodzinnym domu przypomina Butnickiemu, e czowiek wpisany jest w cykl natury, a powtarzalno i przewidywalno prac i zachowa daje poczucie spokoju, bezpieczestwa i harmonii.

Inicjacja w kultur jest u Butnickiego zarazem wiadom inicjacj w histori. Wanym zdarzeniem z tego okresu jest dla autora zlot modziey w Rezekne, podczas ktrego podkrelano jedno i si narodu otewskiego.

Odpowiednia oprawa imprezy muzyczno-sportowej wywara na Butnickim due wraenie. Na stadionie na ogromnej estradzie wielki chr (liczcy wg autora moe nawet 1000 osb) piewa otewskie ludowe piosenki i utwory otewskich kompozytorw. W midzyczasie modzie szkolna prezentowaa swoje sportowe umiejtnoci. Tyzna fizyczna i patriotyzm miay by odpowiedzi na niepokoje pynce z dziejcej si poza granicami historii.

Wydarzenia lat 30. byy na bieco komentowane przez uczniw krasawskiego gimnazjum. Butnicki po latach zanotowa:

Ostatni mj rok szkolny niczym nie rni si od innych lat. Moe bardziej intensywnie uczylimy si przedmiotw przewidzianych do zdawania przy egzaminie kocowym, a w dyskusjach midzy sob zaczlimy coraz czciej rozprawia o wydarzeniach w Hiszpanii i w Niemczech, o okupacji Czech przez Niemcy i o odebraniu Litwie Kajpedy. Wreszcie przyszed maj i synne stwierdzenie ministra Becka w polskim sejmie, e Gdaska nie oddamy. Sytuacja midzynarodowa bya ju kryzysowa. Na otwie sytuacji tej nie odczuwano [2, s. 102].

Obraz Jaowieckiej Gry, Krasawia ze wspomnie Butnickiego nosi cechy krainy idealnej, ktra za spraw wydarze historycznych odsuna si w niebyt.

Wybuch II wojny wiatowej burzy w ksice odczuwanie czasu mitycznego.

Uporzdkowanie i cykliczno zastpione zostan przez chaos, lk, nieprzewidywalno. Czas za spraw historii nabierze cech demonicznych.

Wybuch wojny jest dowiadczeniem granicznym w biografii Butnickiego.

Wymusza na nim okrelenie si wobec rzeczywistoci, przemylenie wasnej sytuacji jako Polaka i obywatela otwy17. Podwjne zakorzenienie (przez sentyment, tradycj, wizy rodzinne w polskoci, a poprzez miejsce, edukacj i kultur w otewskoci) wpynie na sposb przeywania przez niego dziejcej si historii.

Informacje o napaci Niemiec na Polsk we wrzeniu 1939 roku wywouj u Butnickiego przewiadczenie, e agresorzy zostan szybko pokonani. Od dziecistwa autorowi towarzyszyo przekonanie, e Polska jest krajem silnym.

Najwczeniejsze wspomnienie zwizane z Polsk i polskoci pochodzio z roku 1919, gdy w Jaowieckiej Grze znaleli si polscy onierze, a on (dwuletnie dziecko) na fali euforii wykrzykiwa: Niech yje Jzef Pisudski!. Kiedy 10 lat pniej na cmentarzu w Krasawiu odbywao si naboestwo i uroczysto dla uczczenia polegych za wolno otwy onierzy polskich, Butnicki wraz z rodzicami bra w nich udzia. Wspomina:

Szkolna orkiestra krasawskiego gimnazjum bya z pasj prowadzona przez nauczyciela Abolisza. Jej repertuar obejmowa m.in. utwory Czajkowskiego, Beethovena, Haendla, Haydna, Glucka, Boccheriniego.

Orkiestra koncertowaa nie tylko w Krasawiu i okolicy. Miaa nawet wystp w Rydze.

Autobiografie s prb odpowiedzi na pytanie o charakter wasnej tosamoci. Mieczysaw Dbrowski wyodrbnia trzy poziomy, na ktrych mog by podejmowane prby definiowania tej kategorii: poziom filozoficzny, poziom antropologiczny i poziom literacki [zob. 4, s. 3556].

- 173 . ߅ W uroczystoci tej wzia udzia delegacja Wojska Polskiego z oficerami i ich onami. delegacja ta przybya do Krasawki samochodami, ktre zaparkowano tu przy cmentarnym murze. Polscy oficerowie i ich damy w kapeluszach, ubrane w jasne, letnie, powiewne suknie, dla mnie jako wiejskiego chopaka wygldali bajecznie adnie na tle do monotonnie ubranego, przewanie na ciemno, kra sawskiego tumu. Samochody rwnie byy dla mnie wielkim wydarzeniem, bo w tamtych czasach w Krasawce chyba nie byo ani jednego samochodu. Pikne samochody, adnie ubrane panie i eleganccy oficerowie wygldali jak przybysze z innej planety. Wydawao mi si wwczas, e Polska musi by pikna i chyba tez wtedy narodzia si u mnie tsknota za tym krajem.[2, s. 47] Wizja Polski z dziecicych wspomnie niewiele miaa wsplnego z rzeczywistoci. Niemono konfrontacji tego wyidealizowanego obrazu z realiami utrwalaa przez lata wizerunek kraju silnego, piknego. Proces wspominania ma zawsze charakter tendencyjny. Powracanie przez lata do uroczystoci w Krasawiu pierwszego, wanego dowiadczenia patriotycznego w biografii Butnickiego sprzyjao mitologizacji polskoci. Atrybuty skadajce si na model patriotyzmu byy skonwencjonalizowane kulturowo i silnie nacechowane emocjonalnie. Konfrontacja tego paradygmatu polskoci z klsk wrzeniow zawiesia u Butnickiego odczuwanie wiata w kategoriach zmitologizowanych, wyostrzya wiadomo i nieufno wobec modzieczych projekcji. Skomplikowana tosamo Polaka z urodzenia, otysza z zamieszkania przyspieszya historyczne i egzystencjalne dojrzewanie w latach wojny. Pomimo, i Butnicki by narodowoci polskiej, cakowicie utosamia si z otw jako swoim krajem, ktrego naley broni przed najedc [2, s. 113]. Dowiadczenie innoci, obcoci w sytuacjach granicznych pozwolio mu na obranie trudnej postawy dialogu nie tylko wobec Polakw i otyszy, ale take wobec Rosjan i Niemcw.

Los Butnickiego podobnie jak los wielu Polakw urodzonych na kresach pisaa historia. Dla autora Wspomnie z otwy atgalia pozostaa mityczn krain dobra i harmonii, krain, ktrej ju nigdy po 1945 roku nie zobaczy18.

Literatura 1. Buczyska-Garewicz, H. Metafizyczne rozwaania o czasie. Idea czasu w filozofii i literaturze / H. Buczyska-Garewicz. Krakw, 2003.

2. Butnicki, S. Wspomnienia Polaka z otwy. Opracowanie, wprowadzenie, przypisy, indeksy J.

Plewko. RW KUL / S. Butnicki. Lublin, 1999.

3. Czermiska, M. Autobiograficzny trjkt: wiadectwo, wyznanie i wyzwanie / M. Czermiska. Krakw, 2000.

4. Dbrowski, M. (Auto)-biografia, czyli prba tosamoci / M. Dbrowski // Autobiografizm przemiany, formy, znaczenia. Red. H. Gosk, A. Zieniewicz. Warszawa, 2001.

5. Kasperski, E. Autobiografia. Sytuacja i wyznaczniki formy / E. Kasperski // Autobiografizm przemiany, formy, znaczenia. Red. H. Gosk, A. Zieniewicz. Warszawa, 2001.

6. Lejeune, P. Wariacje na temat pewnego paktu. O autobiografii / P. Lejeune. Red. R. Lubas Bartoszyska. Przekad W. Grajewski, S. Jaworski, A. Labuda, R. Lubas-Bartoszyska. Krakw, 2001.

7. Olejniczak, J. Arkadia i mae ojczyzny. Vincenz- Stempowski Wittlin Miosz / J. Olejniczak. Krakw, 1992.

8. Uliasz, S. Literatura Kresw- kresy literatury / S. Uliasz. Rzeszw, 1994.

Wspomnienia Butnickiego najblisze s modelowi autobiografii obejmujcej tylko okres dziecistwa i modoci. Magorzata Czermiska pisze, i kocz si one wanie w momencie, kiedy nastpuje wyjcie w wiat i dom traci swoja pozycje centraln. Dopki jednak dom istnieje, otwarta przestrze zewntrzna jest terenem podry, ktre mona przedsibra, wyruszajc z domu i wracajc do niego [3, s. 317].

- 174 ˲Ρ . Ρ ֲ 808.26 + 808. ˳ Ρ ֲ ( 糳 ) This article examines a particular way conceptualization of extra-linguistic reality in the poetry of Maxim Tank. Selection of this material conditioned by the fact that the poetry of Maxim Tank is the phenomenon that brightly combines features of national word diversity of its hues with idiostyle of the poet.

: - , .. .

, , .

, - [7, . 163].

, , . , . , , . , , [1, . 554].

, . . . .

( , , , , ࢻ ( 5 ., . 5)) 139 - 170 , : (28 ), (24 ), (23), (27), (8), (1), (5), (1), (4), (1), (3), (1), (1), (1), (3) . :

.

.

- 175 . ߅ : , [5, . 146].

, .

, 볅 !

!

[4, . 59].

( ) , : , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , 糢, , , .

, + , . (, , , , .), - (, , .), (, , .), :

, , , , [2, . 67].

, [5, . 245].

, , : , , , , , , , , .

, , : [4, . 181].

, , [5, . 246].

, - 176 ˲Ρ . Ρ ֲ : , , , , , , 糢 .

:

, , [2, . 14].

糢:

, , ? [4, . 144] . , , , , , , , , , , : , , ;

;

, ;

, , , ., :

:

, [6, . 18].

, , , , , [2, . 84] , , [5, . 142].

! .

! .

! .

! .

:

[3, . 107].

, , 糳 , , .

, . :

- 177 . ߅ , , ;

, , [4, . 224].

˳ 1. : ./ . .;

. .. ̳;

.:

.. (. .) . .: , 1994. . 554.

2. , . ve aria / . ̳: , 1980. 111 .

3. , . / . . ̳: 1952. 289 .

4. , . . 5 . / . . ̳: , 2008. . 5: (1972-1982) 448 .

5. , . : / . ̳:

, 2003. 486 .

6. , . : / . ;

. . .. . . 1936 . ̳: , 1983. 127 .

7. , .. / .. // : : (, 2931 2006 .) / . . ... : ( . .8). . 163.

821.162.1 (092 . ) : ۻ



Pages:     | 1 |   ...   | 5 | 6 || 8 | 9 |   ...   | 11 |
 
 >>  ()





 
<<     |    
2013 www.libed.ru - -

, .
, , , , 1-2 .